Witaj nieznajomy, zaloguj lub zarejestruj się.
Masz konto nie pamiętasz danych ? Przypomnij je.
:: Strona główna > Mini recenzje
Mini Recenzje
Samsung R620 - wielozadaniowa szesnastka
W czasach, kiedy praktycznie w każdym domu znajduje się chociaż jeden komputer ludzie powoli przekonują się do zmiany starego komputera stacjonarnego na komputer przenośny jako nowy ośrodek rozrywki, pracy i informacji w domu. Czy taka zamiana w ogóle jest możliwa? Jest.
Jako kandydata do tej funkcji wybraliśmy notebooka firmy Samsung pochodzącego z serii R, którą producent określa jako połączenie wydajności ze zoptymalizowaną grafiką w standardzie HD. Jest to określenie dość mało konkretne, więc jakkolwiek by nie patrzeć będzie ono prawdziwe, bowiem wszystkie komputery serii R wyposażone są w matryce pozwalające na wyświetlenie obrazu w standardzie High Definition. Dzisiejszym artykułem postaramy się przybliżyć Wam specyfikację, osiągi i budowę szesnasto calowego modelu R620.
2. Wygląd zewnętrzny
Tradycyjnie już recenzję komputera zapoczątkujemy szczegółowym opisem tego, na co większość potencjalnych klientów zwraca uwagę przy zakupie komputera w pierwszej kolejności – chodzi oczywiście o wygląd zewnętrzny. Model redakcyjny wykonany jest w całość w kolorze czarnym, zarówno matowym jak i błyszczącym, który osoby nad wyraz ceniące czystość i estetykę będą polerowały kilka razy dziennie. Wszystko przez to, że niemal w każdym miejscu widać będzie niezbyt schludne ‘maziaki’ i odciski palców. Niestety nic na tą modę poradzić nie możemy… a szkoda.
Przednia krawędź zamkniętego notebooka na całej jej długości zbudowana jest niemalże identycznie. Jedynym złączem umieszczonym na froncie (po lewej stronie) okazuje się być czytnik kart, którego położenie może wydawać się złym pomysłem ze względu na trudność dostępu do niego przykładowo podczas kiedy trzymamy notebooka na kolanach. Czytnik obsługuje karty SF, SDHC oraz MMC.
Po prawej stronie do czynienia mamy z typowym układem elementów: 2 porty USB oraz napęd optyczny. Tył komputera w centralnej części zajęty jest przez baterię a po jej lewej stronie zauważymy otwory wentylacyjne, którymi z wnętrza komputera ucieka ciepłe powietrze, zagrzane przez komponenty.
Po zapoznaniu się ze stosunkowo monotonnymi opisami pierwszych trzech krawędzi czeka na nas dużo ciekawsza lokalizacja, czyli strona lewa. Panuje tutaj istny tłok wśród złączy. Patrząc od lewej, kolejno umieszczone są: blokada Kensingtona, gniazdo zasilacza, gniazdo D-SUB, port gigabitowej karty sieciowej LAN, port HDMI, port eSATA/USB. Następnemu portowi USB zwrócę trochę więcej uwagi, gdyż cechuje się ono tym, że po zmianie jednej opcji w BIOS-ie komputera mamy możliwość ładowania innych urządzeń przenośnych nawet wtedy, kiedy notebook jest wyłączony. Trwa to oczywiście dłużej, niż ze standardowego zasilacza, ale jest za to bardzo wygodne. Na tym nie koniec, gdyż dalej znajdziemy gniazdo mikrofonowe oraz wyjście głośnikowe. Ostatnia pozycja to gniazdo kart rozszerzeń Express.
Od spodu znajdziemy zaślepki pozwalające na dostanie się do wnęk dysku twardego oraz pamięci operacyjnej. Oprócz nich obok baterii umieszczono dwa zatrzaski blokujące baterię. Sama bateria to litowo-jonowy akumulator o pojemności 4000 mAh. O jej osiągach piszemy w dalszej części artykułu.
Dużym ułatwieniem a zarazem ciekawostką jest zintegrowany z baterią poglądowy miernik naładowania baterii. Podaje przybliżony wynik w procentach, gdzie każda z pięciu diód odpowiada za każde 20 procent z pełnego stanu pojemności akumulatora. Trzeba przyznać, że jest to bardzo przydatny, dzięki któremu łatwo i szybko możemy w przybliżeniu zorientować się na ile czasu pracy pozwoli nam jeszcze bateria.
3. Wnętrze
Pokrywę ekranu na swoim miejscu utrzymują bardzo solidne zawiasy. Samsunga R620 nie otworzymy jedną ręką, jednak otwarty ekran utrzymywany jest na swojej pozycji bardzo stabilnie i nie uświadczymy tutaj żadnych luzów. Niepokoić może trzeszczenie całości podczas podnoszenia matrycy, jednak m. Maksymalny kąt odchylenia matrycy to 135 stopni, czyli wystarczający do wygodnego korzystania z komputera trzymając go na kolanach.
Ekran o przekątnej szesnastu cali i rozdzielczości natywnej 1366x768 pikseli (proporcje obrazu 16:9) korzysta z podświetlenia diodami LED. Jakość obrazu jest bardzo dobra. Błyszczący typ matrycy i dość mało intensywne podświetlenie to największe jej minusy. Skutecznie ‘unieprzyjemniają’ one pracę z Samsungiem R620 w słoneczny dzień. Kąty widzenia zarówno z pionie jak i poziomie są zadowalające, jednak wyświetlane kolory wydają się być zbyt blade. Ramka otaczająca wyświetlacz wykonana jest z matowego tworzywa (i bardzo dobrze, bo przecież to jeden z najbardziej widocznych elementów komputera) i to właśnie na niej umieszczona jest kamera internetowa o rozdzielczości 1,3 megapiksela.
Część robocza wyjątkowo udała się projektantom Samsunga. Mimo, że jest ona pokryta w całości błyszczącym tworzywem, to przynajmniej w minimalnym stopniu pomyślano tutaj o próbie zniwelowania widoczności odcisków palców poprzez dodanie cienkich, szarych pasków. Szkoda tylko, że rozwiązanie to nienajlepiej spełnia swoją rolę. Zachowany został porządek. W tej części znajdziemy tylko jeden przycisk (służy on do włączania komputera) oraz głośniki.
część robocza razem z odciskami palców :-)
Klawiatura jest bardzo wygodna i cicha a skok klawiszy optymalny. Nie mieliśmy jakichkolwiek problemów z przyzwyczajeniem się do pisania na R620. Dopiero przy mocniejszym naduszeniu jakiegoś klawisza możemy uświadczyć minimalnego ugięcia się płaszczyzny klawiatury. Niestety jej konstrukcja utrudniać będzie czyszczenie w przypadku zabrudzenia.
Klawisze funkcyjne pozwalają na: uśpienie komputera, sprawdzenie poziomu naładowania baterii, wprowadzenie symbolu euro, przełączenie wysyłanego obrazu na zewnętrzny monitor, wyłączenie/włączenie podświetlenia ekrany, uruchamianie programu Samsung Magic Doctor, zmianę trybu pracy komputera (cichy, normalny i szybki), włączanie/wyłączanie łączności bezprzewodowej, włączanie/wyłączanie touchpada i zarządzanie klawiaturą numeryczną. Pozostałe funkcje to klasycznie regulacja poziomu podświetlenia oraz głośności.
Gładzik zainstalowany z Samsungu R620 jest chyba najwygodniejszym i najprecyzyjniejszym gładzikiem z jakim kiedykolwiek przyszło nam pracować. Materiał z jakiego jest wykonany pozwala na przyjemne sterowanie kursorem. Przyciski pod tabliczką dotykową działają delikatnie i dosyć cicho. Bardzo dobrym (i praktycznym) pomysłem jest dookólne podświetlenia gładzika, dzięki czemu nawet w całkowitej ciemności bez problemu go odnajdziemy. Podświetlenie to jest opcjonalne i da się wyłączyć w BIOSie komputera.
Na krawędzi pod gładzikiem znajdują się diody informujące o aktywności różnorakich funkcji. Sześć lampek pokazuje: czy komputer jest włączony, czy jest podłączony do zasilania, aktywność Wi-Fi, dysku twardego i napędu optycznego oraz stan przycisków Num Lock, Scroll Lock oraz Caps Lock. Nie świecą one na tyle mocno, żeby przeszkadzać podczas oglądania filmów.
Ogólna jakość wykonania stoi więc na wysokim poziomie. Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane i pod tym względem jest to produkt niemal idealny. Niemal, bo stosunkowo łatwo tutaj o ugięcia powierzchni roboczej (na przykład miejsca, w których podczas pisania kładziemy nadgarstki), nieprzyjemne trzeszczenie podczas przenoszenia głównie w okolicach napędu optycznego. Nie jest to jednak na tyle uciążliwe, aby fakt ten zaliczać jako ogromny minus, bo psuje on ogólny pozytywny efekt.
4. Oprogramowanie
Producent dołączył do komputera kilka preinstalowanych programów, które służą do obsługi, ochrony i zarządzania notebookiem. Pierwszy z nich – Battery Life Extender pozwala na zachowanie żywotności baterii poprzez przesunięcie maksymalnej granicy naładowania ze 100 na 80 procent.
Miłym dodatkiem jest aplikacja o nazwie Magic Doctor, w której z łatwością możemy przeskanować komputer pod względem uszkodzeń plików systemowych, sterowników czy podobnych a następie wszystkie wykryte nieprawidłowości naprawić. Magic Doctor pozwala także na przywracanie systemu do utworzonego wcześniej punktu przywracania lub do zainstalowania fabrycznego obrazu systemu Windows. Funkcję przywracania systemu oraz robienia kopii zapasowych pełni program Samsung Recovery Solution III. Proces przywracania systemu do stanu fabrycznego trwa tu niecałe dziewięc minut.

Ostatnią ciekawą aplikacją jest Samsung Update Plus, dzięki której bardzo łatwo i bez zbędnego szukania zaktualizujemy sterowniki urządzeń, np. karty graficznej, chipsetu itp. Jak widać Samsung dba o to, żeby klientowi z komputera korzystało się wygodnie i w miarę możliwości bezproblemowo.

5. Dysk, komunikacja oraz kultura pracy
Dysk twardy zainstalowany w modelu R620 to oczywiście 320-gigabajtowy produkt firmy Samsung oznaczony symbolem HM320JI. W standardzie dysk podzielony jest na dwie równe partycje po około 145 gigabajtów, pozostałe miejsce zajmuje ukryty dysk logiczny Recovery. Jego wydajność jest minimalnie ponad przeciętną jeśli chodzi o tej klasy sprzęt. Nośnik jest chłodny, pracuje bardzo cicho i za sprawą systemu chłodzenia pozostałych komponentów nie da się go usłyszeć.

Zastosowane głośniki umożliwiają uzyskać naprawdę pozytywne wrażenia podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów. Grają głośno, wyraźnie a co najważniejsze nie skrzeczą. Oglądanie filmów jest komfortowe dzięki dobrej jakości dźwięku oraz sporej matrycy.
Zintegrowana kamera internetowa pomimo rozdzielczości 1,3 Mpx nie pozwala na uzyskanie nadwyraz dobrej jakości obrazu, jednak chyba nikt od niej czegoś takiego wymagać nie będzie. Wystarcza ona oczywiście do rozmów i konferencji. Do obsługi kamery służy program CyberLink YouCam, w którym możemy uzyskać naprawdę wiele efektów, ramek i podobnych a nawet stać się pieskiem, figurką czy misiem. Ciekawe tylko komy się to przyda w innych celach, niż tylko zabawa.
Podczas normalnej pracy komputer pracował nad wyraz cicho. O głośności układu chłodzenia w normalnych warunkach pod żadnym pozorem nie można powiedzieć złego słowa. Usłyszeć go będzie można dopiero podczas, gdy pracujemy wieczorem przy panującej ciszy. Jeśli chodzi o jego skuteczność , to jest równie dobrze, bo notebook pomimo niezbyt niskich temperatur procesora nie nagrzewał się na tyle znacząco, żeby przeszkadzało to czy powodowało jakikolwiek dyskomfort podczas, gdy z niego korzystamy. Najcielpej jest jednak po lewej stronie, od nadgarstka aż po klawisz Esc.

6. Bateria
Testy baterii przeprowadzone zostały w czterech wariantach: oszczędzanie energii, normalna praca, film DVD oraz maksymalna wydajność. Różnią się one od siebie intensywnością podświetlenia matrycy, uruchomionym oprogramowaniem, aktywną łącznością bezprzewodową itp.
Pierwszy wariant to oszczędzanie energii – sprawdza ile czasu maksymalnie komputer zdolny będzie do pracy bez potrzeby podłączania go do prądu. Podczas testów w tym wariancie podświetlenie matrycy zostaje ustawione na minimum, Wi-Fi oraz Bluetooth zostają wyłączone, aktywny jest tryb oszczędzania energii a sam komputer stoi bezczynnie.
Drugi wariant to normalna praca, pozwala oszacować ile czasu na zasilaniu bateryjnym wytrzyma netbook kiedy użytkownik wykonuje na nim podstawowe czynności takie jak przeglądanie Internetu, słuchanie muzyki czy praca w edytorze tekstu. Podświetlenie ustawione na 75%, Wi-Fi aktywne, zarządzanie energią ustawione zostaje na tryb zoptymalizowany.
Trzecia opcja ma za zadanie sprawdzić, ile czasu komputer wytrzyma na zasilaniu bateryjnym podczas, gdy odtwarza film z płyty DVD. Jak wiadomo napęd optyczny pobiera trochę prądu. Cechy tego testu to włączona łączność bezprzewodowa, zoptymalizowany tryb zasilania oraz podświetlenie ekranu ustawione na 75% z całości.
Ostatni wariant to maksymalna wydajność, znaczy to tyle, że komputer przez cały czas trwania testu zostaje maksymalnie obciążony. Jeśli chodzi o tą opcję, to wydaje mi się, że większego komentarza nie potrzeba. Przejdźmy więc do wyników.
czas działania podany w minutach
Komputer nawet w najmniej wymagającym teście baterii nie zbliżył się znacząco do czasu, jakim chwali się producent w materiałach reklamowych. Cztery i pół godziny wydaje się być więc wynikiem nie możliwym do osiągnięcia. Tak czy inaczej uzyskane wyniki są dostateczne jak na tej klasy wydajnościowej sprzęt.
7. Wydajność
Model procesora oznaczony numerem T6500 wykonany jest w 45-nanometrowym procesie technologicznym, pracuje z częstotliwością 2100MHz i wyposażony jest w 2 MB pamięci cache. W testowanym notebooku pracuje on w parze z kartą grafiki Radeon HD4330 wyposażonej w 512 MB pamięci RAM typu DDR3.


Syntetyczne testy wydajności zaczniemy od obliczenia próbki SuperPI 1M.

Dla użytkowników zajmujących się obróbką materiałów filmowych oraz graficznych dobrym wyznacznikiem wydajności będzie wynik z aplikacji Cinebench R10. Procesor poradził sobie z tym testem (w trybie xCPU) w czasie 209 sekund.
Fritz Chess Benchmark

Testy przeprowadziliśmy także programami 3D Mark06 oraz 3Dmark Vantage. Jak widać po uzyskanej ilości punktów karta graficzna powinna pozwolić na grę w starsze lub mniej wymagające gry.


Wystarczy już tych mało obrazowych benchmarków. Przejdźmy do sprawdzenia możliwości komputera w bardziej praktycznych zastosowaniach, którymi zapewne będzie zajmował się częściej. Filmy High Definition oglądane na takiej matrycy to bardzo przyjemna forma rozrywki szczególnie wtedy, kiedy komponenty radzą sobie z ich odtwarzaniem. Oczywiście procesor Core 2 Duo T6500 taktowany zegarem 2100 MHz radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie, czego chyba każdy się spodziewał. Poniższe zrzuty ekranu przedstawiają obciążenie procesora podczas odtwarzania filmu w rozdzielczości 720p oraz 1080p.


ATI Radeon HD4330 ze starszymi grami radzi sobie wyśmienicie – we wbudowanym testerze wydajności Half-Life 2 z maksymalnymi ustawieniami i 2 poziomowym filtrowaniem Anizotropowym uzyskaliśmy wynik średni 83 klatek na sekundę. Sytuacja inaczej przedstawia się w nowszych tytułach, np. Need For Speed: Shift, gdzie średni wynik na wysokich ustawieniach to 12 klatek na sekundę. Jeśli więc zamierzasz kupić Samsunga R620 jako komputer do gier – warto zastanowić się w jakie gry lubimy grać, bo R620 nie jest kombajnem do gry w nowe produkcje.
8. Podsumowanie
Samsung R620 jest bardzo dobrze zaprojektowanym i wykonanym multimedialnym komputerem. Niestety ma tendencje to uginania się czy trzeszczenia podczas podnoszenia matrycy. Mimo, że można się troszkę niepokoić, to nie jest to na tyle poważny błąd, żeby skreślać ten model, bo poza tym niedopatrzeniem jest on bardzo przemyślany. Wielkość matrycy i wydajność czynią z niego idealnego kandydata na komputer do domu czy pracy. W naszej dziesięciostopniowej skali R620 otrzymuje ocenę 7 z plusem.
Plusy:
Lekki i cichy,
Wydajność,
Głośniki, klawiatura i matryca
Gładzik
Minusy:
Sposobność do uginania i trzeszczenia,
Błyszcząca obudowa podatna na odciski palców,
godzioszek |
2009-12-26 22:11 | Ocena: 4.05 (głosów: 35)Wybierz dział
:: Drukarki (0)
:: Dyski twarde (1)
:: Głośniki (1)
:: Gry (7)
:: Karty dźwiękowe (0)
:: Karty graficzne (8)
:: Klawiatury (6)
:: Komputery (1)
:: Monitory (3)
:: Myszy (7)
:: Napędy optyczne (0)
:: Notebooki (8)
:: Obudowy (6)
:: Odtwarzacze MP3/Video (5)
:: Pamięci (1)
:: Pen drive (1)
:: Płyty główne (3)
:: Poradniki (2)
:: Procesory (2)
:: Programy użytkowe (3)
:: Skanery (0)
:: Słuchawki (2)
:: Systemy Operacyjne (2)
:: Telefony komórkowe (6)
:: Tunery TV (0)
:: Tuning (0)
:: Zasilacze (4)

