Witaj nieznajomy, zaloguj lub zarejestruj się.
Masz konto nie pamiętasz danych ? Przypomnij je.

Użytkownik: Hasło:
czytelnicy on-line: 407, w tym zalogowani: 40
wyszukiwarka:

:: Strona główna > Komentarze

Fallout: Gambling Law

Autor: Mateusz Budyń (Arbuckle), data: 2010-02-05 19:33:17  
Powstał pierwszy zwiastun nowej części kultowej serii Fallout. New Vegas, jak sam podtytuł wskazuje, będzie miał miejsce w okolicach Las Vegas w stanie Nevada. Bethesda wyznaczyła Obsidian Entertainment (kilku z nich pracowało nad pierwszymi częściami) do stworzenia nowej odsłony. Na filmiku możemy zobaczyć nową maskotkę: kowboja. Standardowo muzyka, która jest nierozerwalnym elementem tego tytułu, tym razem "Blue Moon" Franka Sinatry. Nie mogło również zabraknąć kultowej kwestii wypowiedzianej przez Rona Perlmana: "War, war never changes". Trailer, możecie zobaczyć TUTAJ. Gra ukaże się jesienią tego roku.
Źródło: IGN | komentarzekomentarze (18) Bookmark and Share

Komentowanie wiadomości jest dostępne tylko dla zarejestrownych czytelników.
Aby się zarejestrować kliknij tutaj.

 

KOMENTARZE

 
Mam wielkie nadzieje co do tej gry. Fallout 3 był dobry ale ludzie z Bethesdy trochę nie zrozumieli klimatu pierwszych części. W Obsidian pracują ludzie, którzy tworzyli Fallouta więc myślę, że będzie super. Zwiastun jest fajny. Tylko czekać na jakieś screeny z gry
castro (497)   Piątek, 05 Lutego 2010 21:16   odpowiedz
 
IMHO
F3 to - idąc za nazewnictwem Fallout Tactics - Fallout Practice, tj. gra dla ludzi "trigger happy".
Obawiam się, że niestety w przypadku nowej wersji będzie podobnie - jeśli akcja ma się rozgrywać w okolicy jednego miasta, to znaczy, że questy nie będą połączone w logiczny ciąg, tak jak to miało miejsce w F1 i F2 (tj. questy skoncentrowane w okół kolejnych miast, z rosnącym stopniem trudności), lecz nadal będą chaotycznie rozrzucone po mapie, jak w F3. Słowem pewnie nadal będzie to strzelanka okraszona elementami RPG, gdzie główną rozrywką będzie na dłuższą metę nużące i powtarzalne oczyszczanie kolejnych labiryntów - tuneli z Ghuli itp.

Po za tym zapewne znowu aby zagrać w pełną wersję trzeba będzie dokupić dodatki za łączną kwotę przekraczającą cenę zakupu podstawowej wersji gry...

Swoją drogą nie wydaje się Wam, że F3 tworzyli jacyś, łagodnie mówiąc sadyści? Nawet jeśli człowiek stara się grać jako pozytywny charakter to: Lucas Simpson ginie, mieszkańcy Tenpenny Tower giną, mieszkańcy Vault 112 giną, no i oczywiście James też ginie... Aż dziwne, że bomba w Megaton nie wybucha podczas jej rozbrajania ;)
Specto (26)   Sobota, 06 Lutego 2010 00:19   odpowiedz
 
Ja miałem 3 podejścia i po 3 razach po ~6h gry wyłączałem ją.... to nie to samo co F1 i F2.... to połączenie strzelanki z lekkimi elementami rpg, tak fajny jest rozwój itp postaci.... ale to podobne do mass effect bardzo jest, a mass effect o wiele lepszy pod tym względem ;X
Jurigag (353)   Sobota, 06 Lutego 2010 00:53   odpowiedz
 
Zapowiada się ciekawie. Nawiązanie do F2 (flaga NCR) Czyżby było nawiązanie do ekspansywnej polityki miasta?

A co do F3 da się grać, brakuje co prawda turowego systemu walki, bo to co jest tego nie można tak nazwać, ale gra ma jakiś tam klimat. Z drugiej strony F2 przeszedłem ponad 30 razy (ostatni raz miesiąc temu ) a F3 tylko 2 więc to coś znaczy.

Tak czy owak team z Obsidiana wróży a przynajmniej pozwala mieć nadzieje, że giera będzie nawiązywała do pierwszych dwóch części co będzie bardzo... Już nie mogę się doczekać jednak co Fallout to Fallout, ta nazwa zawsze będzie emanować dla mnie magią i blaskiem promieniowania
Fenrir (121)   Sobota, 06 Lutego 2010 12:44   odpowiedz
 
Ciekawe ilu panow ze starego obsidiana pracuje nad ta czescia i czym sie zajmuja? Trzech w grafice? Jak dla mnie kiepsciutka zagrywka marketingowa. Bethesda najwidoczniej uznala, ze jak poda takie info, to moze czesc wielbicieli klasycznych wersji skusi sie i nie bedzie marudzenia, jak to kazda nowa wersja nie umywa sie do starych. To se ne vrati, mili panstwo.
przemko_t (658)   Sobota, 06 Lutego 2010 13:06   odpowiedz
 
Zgadzam się z tym co napisał Fenrir. F3 to nie to samo co F2 i F1, najbardziej brakuje walk turowych i ciekawszych questów wewnątrz miast ale gra klimat ma i mi osobiście się podobała. Mam nadzieję, że kolejny Fallout będzie jeszcze lepszy. Oczywiście nie liczę na powtórkę z F1 i F2 ale miło by były gdyby gra poszła bardziej w stronę RPG niż FPP shootera i była jeszcze bardziej klimatyczna.
Przyjaciel IN4.plNetCop (9793)   Sobota, 06 Lutego 2010 13:07   odpowiedz
 
Tak z ciekawości...
Czy przechodząc F3 odwiedziliście wszystkie lokalizacje i wytłukliście w nich wszystko, co się rusza? Mi zostały 2 questy do zakończenia gry, jestem na poziomie 24 (mod), a nie byłem jeszcze w połowie miejsc dostępnych na mapie... i w sumie nie ma najmniejszego powodu abym je odwiedzał. Właściwie to tą grę można przejść poznając jedynie 1/4 całego jej "świata"...

Niestety zauważyłem również, że po jakimś czasie w już odwiedzonych lokalizacjach znowu pojawią się przeciwnicy. Co prawda "odnawiają się" tylko ci na powierzchni, ale w przypadku np. kryjówek Riders'ów czasem oznacza to 100% odnowienie stanu osobowego, a zarazem pokazuje, że wybijanie przeciwników jest często syzyfową pracą.

F1 i F2 przechodziłem parokrotnie, ale nie wiem, czy w F3 znowu będzie mi się chciało wybijać tysiące przeciwników co IMHO szybko staje się nudną rutyną.
Specto (26)   Sobota, 06 Lutego 2010 17:20   odpowiedz
 
A czy nie było już DLC z Vegas w roli głównej?
Na początku myślałem, że chodzi o kolejne DLC.
Bethesda wzięła by się za nowe The Elder Scrolls, a nie jakieś Fallouty robią
felixxx (812)   Sobota, 06 Lutego 2010 18:59   odpowiedz
 
@Specto
I wlasnie na tym polega glowna sila F3. Gre mozna szybko skonczyc, ale mi najwieksza przyjemnosc dawalo ekslorowanie nowych terenow.
Ogolne F3 bardzo mi sie podobal, pewnie dla tego ze podchodzac do tego tytulu nie spodziewalem sie ze bedzie to godny nastepca poprzednich czesci, a jedynie gra osadzona w klimatach F. Jedynie czego mi brakowalo to wiekszej ilosci eastern eggs ;] Chociaz pancerz nabijajacy sie ze mnie niejednokrotnie mnie rozsmieszyl.
WhiteMan (50)   Sobota, 06 Lutego 2010 19:46   odpowiedz
 
A dla mnie Fallout 3 to taki gorszy Oblivion.
W Oblivionie przynajmniej było co robić poza fabułą, i nie było tylu questów w stylu 'przynieś, podaj, pozamiataj'.
Fabuła była ciekawsza, nie było udziwnień w stylu tego całego VATS'a. No i nie dało się tak łatwo na początku gry zginąć, a Fallout 3? Samo oczyszczenie tej jamy która jest pełna tych stworzeń, które zbadać nam poleca pewna dziewczyna w tym mieście z bombą pośrodku sprawiło mi dużo problemów.
Dojście do radiostacji nie robiąc questów i nie walcząc o każdą denną skrzynkę amunicji jest niemalże niemożliwe. No, chyba, że przesuniemy poziom trudności maksymalnie w lewo.
Pod koniec gry jest już łatwo, wiadomo - znajdujemy najlepsze bronie, pancerze itp.
W Oblivionie jednak nawet, jeśli zdobędziemy najlepszy miecz czy łuk, nie daje nam to 100% szansy na wygraną.
A w F3? Znajdziesz takie T-51B + MIRV i już jesteś nie do pokonania.
No i w Oblivionie ten świat taki żywszy był
Ja wiem - to Fallout, bomby atomowe itp. Jednak mogłoby być więcej potworków na pustkowiach i przypadkowych NPC
Od Fallouta odbiłem się szerokim łukiem.
Oblivion > Fallout3
felixxx (812)   Niedziela, 07 Lutego 2010 00:38   odpowiedz
 
Jeśli nie zmieni się perspektywa gry - z oczu gracza na izometrię jak w F1/2 to gra nigdy nie przekona klimatem starszych graczy.
Czy tak trudno zrobić 3D z możliwością przełączenia widoku na 3/4 z góry? Ciekaw jestem kiedy przeje się to FPP i TPP.. już ładują to wszędzie. Nawet do gier dla dzieci o Petshopach..
agnus (2818)   Niedziela, 07 Lutego 2010 12:37   odpowiedz
 
@agnus
To jeszcze nic, nawet strategie próbują robić TPP (StormRise) na szczęście z mizernym skutkiem.
Twórcom chyba wydaje się, że rzut izomeryczny jest przestarzały, a ja bym chętnie pograł w takiego Fallouta czy UFO zrobione w tej konwencji. Przecież takie gry też mogą być perełkami wizualnymi z dobrą fizyką itd. Eh, to se ne vrati pewnie.
Przyjaciel IN4.plNetCop (9793)   Niedziela, 07 Lutego 2010 15:14   odpowiedz
 
Fallout 3 vs Mass Effect
Z niesmakiem, przeczytałem porównanie Fallout 3 i Mass Effect.

Fallout 3 to pełnowartościowy, złożony RPG, z prawie nieograniczoną swobodą działania i dość bogatym (jak na post-nuklearne pogorzelisko) światem.
Mass Effect to bardziej demo technologiczne, przygotówka i shooter, średnio udany eksperyment z liniową fabuła, ale czy prawdziwy RPG?
Oblivion i Fallout 3 mają inną mechanikę gry, np.: w Oblivion wyraźnie denerwował auto-leveling, a Fallout 3 wydaje się jego (prawie) pozbawiony, za to są miejsca gdzie lepiej nie iść na początku.

Fallout 3 kontynuował dobrze klimat poprzednich części [łącznie z "sadyzmem" :)] - nie rozumiem wątpliwości.
Ogólnie wolałem Oblivion, a szczególnie klimat Shivering Island mnie pozytywnie rozbroił.
Ale jeśli chodzi o fabułę i dialogi, to Dragon Age: Origins przebija chyba wszystko.

Pamiętam tylko dwie gry, przy których miałem odczucie zmarnowanego czasu - są nimi Gothic 3 i właśnie Mass Effect.

Tylko jedną grę skończyłem dwa razy - przełomowego: Strike Commander (CD). Sam nie rozumiem dlaczego "odgrzewałem kotlet", ale widać wtedy miałem dużo czasu, a dobrych gier było mało.
cyclonB (984)   Niedziela, 07 Lutego 2010 17:12   odpowiedz
 
.
@WhiteMan - dla Ciebie jest to zaleta, dla mnie wada :). Nigdy nie lubiłem "sztuki dla sztuki", tj. robienia rzeczy bez większego sensu. Eksplorowanie kolejnych lokacji, które jakoś specjalnie się od siebie nie różnią, i w których zapewne nie znajdę już nic ciekawego jest dla mnie pozbawione sensu, zwłaszcza że w grze i tak nikt tego nie zauważa.
@agnus - mi akurat widok FPP zupełnie nie przeszkadza. Przeszkadza mi fakt, że F3 nie jest już przygodą, w której gracz gra główną rolę, a jedynie odbiciem naszych czasów - płytkim światem, gdzie każdy podąża za swoimi sprawami nie zauważając innych. Od taka szybka i niewymagająca rozrywka (patrząc na ceny dodatków - szkoda, że przynajmniej nie jest tania;)
Specto (26)   Niedziela, 07 Lutego 2010 17:31   odpowiedz
 
@NetCop
Z tym jest chyba tak samo jak z "piano glossy black" jeśli chodzi o obudowy sprzętu RTV/IT. Jest moda i szybko nie minie. A to że garstka ludzi, będzie się sprzeciwiała nic nie zmieni.

Mam nadzieję że dożyję np. kolejnej części UFO czy Fallouta w starym dobrym stylu, z grafiką DX11 itd. Ba... dla takiej gry nawet zmieniłbym kartę. Bo na razie do Eve to GF6600 wystarcza :)
agnus (2818)   Niedziela, 07 Lutego 2010 17:29   odpowiedz
 
Ja przeszedłem F2 tylko raz wyciągając broń. Można tak w F3? Nie.
Bo zrobili z tego tylko trochę rozbudowaną strzelaninę. Nawet nieźle się w nią gra, ale na nazwę Fallout 3 nie zasługuje.
Inszy (34)   Poniedziałek, 08 Lutego 2010 09:23   odpowiedz
 
Polskie narzekanie... a ilu z Was podeszło do F3 NIE CZYTAJĄC wcześniejszych recenzji tzw. "recenzentów"? Można powiedzieć, że przez lata grywałem w F2 i F1 i nigdy nie powiem, że w F3 nie ma klimatu poprzedników. Nie ma go jedynie w dodatku "Mothership Zeta", który jest, nomen omen, całkowicie z kosmosu. Poza tym od kiedy latanie za scenariuszem jest głównym zadaniem w Fallout? Ok, w części 1 nie było innej opcji, za to 2 i 3 można sobie dowolnie (niemal) rozciągnąć w czasie. Mi granie w F3 i ukończenie tej gry zajęło chyba 2 miesiące. Czy to znaczy, że jestem słaby? Nie, po prostu przechodziłem wiele lokacji na różne sposoby, sprawdzałem każdy budynek, bo może gdzieś czai się jakiś easter egg. Nikt mi nie kazał się spieszyć i nikt nie kazał tym samym rezygnować z największego waloru tej gry - wolności. Moja postać miała coś ok. 25-27 levelu, kiedy gra się kończyła. I było świetnie.

Co do samego trailera New Vegas, to jeszcze nic w nim nie ma. Bethesda pewnie jeszcze przesunie termin wydania, chociaż przy dodatkach trzymali się ram czasowych. Zobaczymy na jesieni.
LooK OuT! (296)   Poniedziałek, 08 Lutego 2010 10:39   odpowiedz
 
@LooK OuT!
1. Nie zwracałem uwagi na recenzje - grę kupiłem w tygodniu w którym wyszła.
2. Mi granie 2 F3 zajęło ponad rok. Po wyjściu z Vaultu przerwałem grę i przeszedłem F1 z megamodem, zaś do F3 wróciłem około pół roku później.
3. Aktualnie (właśnie odnalazłem G.E.C.K., przy czym ponad połowa lokacji na mapie jest jeszcze nie odkryta) jestem na poziomie 24. Jeśli będzie mi się chciało wybić kolejny tysiąc lub więcej wrogów, to w tym tempie pewnie skończę na około 30 levelu. Także co jak co ale nie przechodzę gry "po łebkach".

IMHO F3 został zrobiony tak, aby przypaść do gustu jak największej ilości graczy, a więc głównie "casual players", stąd gra wygląda jak wygląda.
Specto (26)   Poniedziałek, 08 Lutego 2010 18:23   odpowiedz

Marzec 2010
PnWtŚrCzPtSoNi
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
całe archiwum